Homemade Perfumed Body Powder: Talc-Free DIY Perfume
Dust lightly with a puff after your shower — this DIY body powder leaves skin soft, fresh, and beautifully scented. There’s something wonderfully timeless about a soft puff of perfumed body powder . It’s more subtle than perfume, keeps skin silky, and carries a personal, intimate scent that lingers close to you. Best of all, you don’t need talc or complicated ingredients — you can make a talc-free body powder at home in minutes. In this guide, you’ll get: A from-scratch body dusting powder recipe (completely homemade) A baby powder upgrade recipe (transform a base you already have) 15+ scent blends you will love (from floral to cozy to citrus fresh) Pro tips on how to use, why to use, and how to make it silky and safe Why Use Perfuming Body Powder? Many people ask why bother with DIY perfumed body powder when sprays and perfumes exist. Here’s why: Soft, intimate fragrance : a veil of scent that stays close to skin Absorbs light moisture : perfect for...




























Też mam tą maszynkę z lidla ale kilka razy już nabijałam i szczerze mówiąc słabo się te napy i zatrzaski trzymają, może za słabo dociskam.
ReplyDeletedostanę taki sprzęt w pasmanterii?
ReplyDeleteTakiego ustrojstwa szukam od dawna. Ilu ciekawych trikow i pomyslow mozna sie od ciebie dowiedziec. Super. Pozdrawiam
ReplyDeleteładnie wyszło :)
ReplyDeleteWłaśnie czegoś takiego mi było trzeba! Świetny post, dzięki. Powiedz tylko, ile kosztują takie szczypczyki? Myślałaś o ładniejszym, bardziej profesjonalnym opracowaniu graficznym bloga? Z tego co widzę nie masz zbyt wielu wejść, a szkoda...
ReplyDeleteWłaśnie czegoś takiego mi było trzeba! Świetny post, dzięki. Powiedz tylko, ile kosztują takie szczypczyki? Myślałaś o ładniejszym, bardziej profesjonalnym opracowaniu graficznym bloga? Z tego co widzę nie masz zbyt wielu wejść, a szkoda...
ReplyDeleteFajnie sie bedzie komponowac z ubraniami vintage lub retro.
ReplyDeleteMiss Juliette- wypatruj w lidlu na allegro są drogie..możesz też poszukać w pasmanterii..lub w sklepie kaletniczym (szewskim) mam nadzieje że pomogłam :)
ReplyDeleteMonika Magdalena- to prawda nie są tak mocne jak te szyte..ale właściwie je przypinając ...i nie "szarpiąc się z nimi przy odpinaniu trzymają też mocno :)
ReplyDeletekurczakblee- około 18 zł lidl ..ale trzeba polować bo od czasu do czasu wystawiają... na allegro są drogie ..możesz poszukać w pasmanterii...lub sklepie szewskim..
ReplyDeletenie znam się na css...a mało odwiedzających .. najwyraźniej nie wpadam w gusta
Pozdrawiam
Aniela :)
dziękuje za pomoc;))
ReplyDeleteTego mi właśnie trzeba było! :) przymierzam się do zanapowania ślinika. Sprzęt mam dokładnie taki sam, tylko trochę wybrakowany... zanim dotarłam do Lidla, został już tylko jeden egzemplarz i to tylko dlatego, że był zdekompletowany. Do tej pory nie miałam pomysłu na to jak i do czego użyć napownicy, bo "czegoś" mi w niej brakowało. Teraz już wiem, że to te silikonowe gumki ;) mam nadzieję, że bez nich też jakoś da się nabić te oczka... Dzięki za instrukcję! :)
ReplyDeleteSilikonowe gumki trzymają w prostej pozycji nasze zatrzaski przy nitowaniu bez nich będzie Ci ciężko ale trzymam kciuki :)
Delete